To zależy, czyli co?

Psychologia to dziedzina tak nieskończenie szeroka i pojemna w treści, że niekiedy i samym psychologom trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na postawione przed nimi pytanie. Stąd wzięło się słynne to zależy jako jedna z najpopularniejszych odpowiedzi psychologa. Rzeczywiście, kondycja naszego zdrowia psychicznego, powstawanie jednostek chorobowych czy wyjaśnienia danego zjawiska mogą być powiązane z wieloma różnymi czynnikami. Czasem trudno jest udzielić odpowiedzi jednoznacznej i zwięzłej. Jednak w ogólnorozumianym obszarze psychologicznym są aspekty jasne, ściśle określone. Niestety wiele osób spoza tej dyscypliny niestety o nich nie wie. Może więc warto byłoby to zmienić?

Przypuśćmy, że masz problem. Uświadamiasz go sobie sam lub sama, a może sugeruje ci to twoja rodzina. W każdym razie postanawiasz zgłosić się po pomoc. Chcesz zawalczyć o własne samopoczucie. Jeśli nikt z twojego otoczenia nie borykał się z podobnymi trudnościami prawdopodobnie nie może pomóc ci wskazać kompetentnego specjalisty. Włączasz więc przeglądarkę, wpisujesz w wyszukiwarkę odpowiednie hasło i najczęściej trafiasz na listę polecanych psychologów w twoim mieście. Widzisz pozytywne opinie, a że jesteś człowiekiem silnej wiary, postanawiasz oprzeć się na zdaniu „ludzi z Internetu” i umawiasz się na wizytę do tego właśnie specjalisty. Rozpoczynasz terapię. Zostaje postawiona ci diagnoza, której wierzysz, ze względu na rodzaj relacji jaki łączy cię z terapeutą oraz na jego autorytet. Płacisz co tydzień (lub częściej/rzadziej) za sesje. Jednak czy tak naprawdę wiesz na czym polega terapia, którą wybrałeś? W jakim nurcie się odbywa? Jakie są kompetencje twojego terapeuty? Za co tak naprawdę płacisz?

Myślę, że często tego nie wiesz. I niestety możesz dać się złapać na sztuczki osób, którym wydaje się, że mogą określać się mianem psychoterapeuty.

Psycholog, psychoterapeuta czy psychiatra?

Od czego więc zacząć? Po pierwsze od zdefiniowania problemu, z którym udajesz się do specjalisty. Co chcesz uzyskać? Potrzebujesz jedynie diagnozy? A może czujesz, że czas wdrożyć farmakoterapię? Tyle się słyszy o psychoterapii, może i tobie jest ona potrzebna? Masz teraz wrażenie przytłoczenia? Bo ja tak. W dużym skrócie – psychiatra jest w stanie wydać ci diagnozę, poprowadzić psychoterapię oraz przepisać leki; psychoterapeuta wyda ci diagnozę i poprowadzi psychoterapię, natomiast psycholog może jedynie postawić ci diagnozę i zaplanować dalsze kroki.

Często w przypadku chorób psychicznych, takich jak depresja czy schizofrenia zaleca się łączenie terapii oraz przyjmowania leków. Jeśli znajdziesz psychiatrę, który jednocześnie jest terapeutą to możesz ograniczyć się do jednej osoby. Jednak jest to nieczęste zjawisko (szczególnie w mniejszych miejscowościach), więc zazwyczaj kończy się na wizycie u psychiatry oraz podjęciu terapii. Niekiedy wystarczy sama terapia. Dzieje się tak na przykład wtedy, gdy mamy do czynienia z zaburzeniami lękowymi. To wszystko zależy jednak od spektrum problemu.

Freudowska kozetka

Gdy tę kwestię mamy już rozwiązaną musimy omówić kolejny problem. Jaką terapię wybrać? Psychoterapeuci działający w określonym nurcie są zazwyczaj przekonani o tym, że to ich ścieżka niesie najskuteczniejszą pomoc. Trudno jest więc jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Wydaje mi się, że są to kwestie bardzo indywidualne i niestety często dobór odpowiedniego prądu terapeutycznego odbywa się na zasadzie testowania. Warto jednak poczytać sobie wcześniej o wybranych nurtach, aby mieć jakiekolwiek pojęcie o ich zasadach.

Diabeł tkwi w szczegółach

A co z kompetencjami psychoterapeuty? Jak już wcześniej wspomniałam psycholog to nie psychoterapeuta. Aby zostać psychoterapeutą należy ukończyć specjalną szkołę psychoterapii (która zazwyczaj trwa cztery lata) i niekoniecznie trzeba mieć w dłoni dyplom psychologii, wystarczy wyższe wykształcenie humanistyczne.
Psychoterapeuta czy certyfikowany psychoterapeuta często jest dumny z ukończenia takiej szkoły i nie próbuje tego ukryć. Uczęszczanie na sesje do osoby, która ukończyła roczny kurs wydaje mi się nieefektywne, a przede wszystkim ryzykowne. W końcu psychoterapeuta to zawód odpowiedzialny. Niestety w dzisiejszych czasach każdy z nas może otworzyć swój własny gabinet psychoterapeutyczny, umieścić na jego drzwiach tabliczkę z takim tytułem i przyjmować klientów. Warto więc sprawdzić kompetencje osoby, której zaufamy.

Świadomość to podstawa

W czasach, kiedy zachorowalność na depresję drastycznie rośnie; kiedy żyjemy coraz szybciej, mamy mniej czasu na odpoczynek i coraz częściej musimy rywalizować z innymi, a zaburzenia lękowe i ataki paniki stają się naszym „chlebem powszednim” powinniśmy wiedzieć, co zrobić w sytuacji, gdy najzwyczajniej w świecie przestaniemy dawać radę. Dbanie o swoją kondycję psychiczną czy wizyta u specjalisty to moim zdaniem przejaw ogromnej odpowiedzialności. Oczywiście zawsze lepiej jest działać prewencyjnie, jednak niekiedy nie mamy wpływu na to, jaka choroba nas dotknie, z jakimi trudami przyjdzie nam się zmierzyć. Warto wtedy wiedzieć, u kogo znajdziemy pomoc. Psychoterapia, jeśli jest prowadzona poprawnie, z zachowaniem wszelkich zasad, może być skuteczną formą leczenia wielu przypadłości. Bądźmy więc tego świadomi i świadomie obalajmy stereotypy, które wielu ludzi wciąż powstrzymują przed poszukiwaniem ulgi.

Julia Węcławska - prezes zielonogórskiego biura PSSiAP

Julia Węcławska - autorka

Pasjonatka literatury, dobrych filmów i psychologii. Mój czas dzielę na studia i sprawy stowarzyszenia. W wolnych chwilach uciekam na łono natury. - mówi o sobie prezes zielonogórskiego biura PSSiAP


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *