Pierwsze skojarzenia

Terapia w nurcie poznawczo – behawioralnym. Ten skromny zlepek słów wywołuje wśród adeptów psychologii całe spektrum skojarzeń: od uwielbienia, przez uprzejmą ciekawość aż do podejrzliwości. Dotychczas identyfikowałam się raczej z tą nieufną stroną Mocy. Dlatego też gdy
otrzymałam do zrecenzowania podręcznik terapii ACT (terapii akceptacji i zaangażowania; skrót czyta się jak słowo act), powróciło do mnie wspomnienie tych wszystkich piesków i szczurów poddawanych radosnemu warunkowaniu. Po lekturze stwierdzam jednak z całą mocą, że musiałam swoje poglądy zrewidować. Ale od początku.

Książka zrozumieć act gwp

Jak to działa?

Model terapii ACT został stworzony przez Stevena C. Hayes’a w 1982 roku, jednak pierwszej publikacji opisującej jego założenia świat doczekał się dopiero w roku 1999, za sprawą książki Acceptance and commitment therapy. An experimental approach to behavior change. Należy
kwalifikować ją do grona terapii behawioralnych, ponieważ jej głównym celem jest podjęcie
szczególnego rodzaju działania. Po pierwsze, (tu ACT składa ukłon wątkom egzystencjalnym) ma ono być motywowane wartościami wyznawanymi przez klienta; terapia ma pomóc klientowi połączyć się z własnym systemem wartości i wdrażać w życie zachowania z nim zgodne. Po drugie, ACT otwiera klienta na świadomość własnych działań. Każde działanie ma być podejmowane celowo, z otwartością na doświadczenie i pełnym zaangażowaniem w swoje czyny. ACT ma pomóc wieść życie „bogate, pełne i znaczące” – motyw ten znajduje w książce „Zrozumieć ACT” Russa Harrisa miejsce wyjątkowo prominentne.

Pozycja dobra dla...

Sama książka jest moim zdaniem podręcznikowym majstersztykiem. Autor ukazuje poruszane
przez siebie zagadnienia w sposób niezwykle klarowny, zachowując przy tym zdrowy balans między fachową nomenklaturą a swobodnym, momentami żartobliwym tonem. Zarówno część teoretyczna jak i praktyczna są bogato opatrzone przykładami, wskazówkami jak i ćwiczeniami do wykonywania z klientami w ramach praktyki, jak i również samodzielnie – autor wskazuje jasno, że kluczowym aspektem zrozumienia terapii ACT może okazać się wypróbowywanie poszczególnych technik na sobie. Trzeba by się niezwykle postarać, by lektura tego podręcznika nie była w jakikolwiek sposób owocna. Dla doświadczonych praktyków powinien się on dobrze sprawdzić skondensowane, łatwo dostępne źródło niezbędnej wiedzy. Dla nieco mniej doświadczonych adeptów (takich jak ja) będzie to lekkostrawne i przyjemne wprowadzenie w ten interesujący nurt terapeutyczny; przynajmniej dla mnie interesujący na tyle, że zamierzam w przyszłości przyjrzeć mu się bliżej. I przeprosić profesora Skinnera, zdecydowanie.

Patrycja Staszak

Patrycja Staszak - autorka

Niezdecydowana przyszła psycholog. Swój czas dzieli na pracę w kołach naukowych, działalność w poznańskim biurze i próby zaliczenia semestru. Do wyboru kierunku studiów zainspirowały ją Alice Liddell i Harley Quinn. W wolnym czasie delektuje się popkulturą i piecze ciasta.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *